Chyba nikt nie lubi wtorków tak samo jak i poniedziałków :c Mieliśmy dziś w szkole hospitacje nauczycielki powiedziały nam już wcześniej co będziemy robić. Pierwszą lekcją byłą chemia na szczęście nikt do nas nie przyszedł kolejną była religia i tak samo nikt się nie pojawił trzecia tak samo no i kolejna lekcja to był J. Angielski którego prawie nie rozumiem na szczęście pani mnie nic nie pytała. Na kolejnej czyli J. Niemieckim też przyszli ale znowu pani mnie nie pytała później po w-f przyszli na technikę i pracowaliśmy w parach. Myślę że poszło nam całkiem nieźle ;) na koniec lekcji wszyscy dostali plusy.
Dzień uważam za udany lecz nudny.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz